Sztuka Czarnej Afryki. Alina Trojan.
Nie mam przekonania czy każdy będzie fanem tej książki, ale ja długo czegoś takiego szukałem. Nie znalazłem jej sam ani nie kupiłem jej sam. Podarował mi ją mój kolega Marek, który także interesuje się sztuką Czarnego Lądu. Pani Trojan opisuje sztukę afrykańskich narodów, ale głównie tą na południe od Sahary. Co prawda na wstępie serwuje nam mały zarys sztuki krajów Afryki Północnej – Libii czy Algierii, ale generalnie mamy tutaj do czynienia z dokładnym i eksperckim analizowaniem sztuki (głównie masek i rzeźb w drewnie) krajów Afryki Równikowej, Zachodniej i fragmentu Wschodniej (Mozambik, Tanzania). Można wyczytać tutaj wiele ciekawych faktów, na przykład to, że plemię Baczokwe (Tchokwe) produkuje dwa rodzaje masek albo to, że Baluba słynną z najpiękniejszych rzeźb i masek ceremonialnych na całym kontynencie. Jadę właśnie za kilka miesięcy do Gabonu, a tam, jak opisuje pani Trojan, można nabyć mnóstwo (niekoniecznie oryginalnych) relikwii plemienia Bakota czy masek plemion Fang. To wspaniała książka dla kolekcjonerów sztuki, w szczególności masek, Czarnego Kontynentu. Cytaty:
“Ciekawość jest największym darem natury, jaki ludzkość otrzymała w chwili swoich narodzin”.
“Wiek XVI i XVII. Biali chętnie kupują od Oby ‘złoto’: czarne – niewolników, i białe kość słoniową”.
“Sztuka plemienia Baga jest chyba jedną z najbardziej monumentalnych na terenie Afryki zachodniej. Główną rolę w życiu polityczno-społecznym i religijnym plemienia odgrywa sekretne bractwo zwane Simo, organizujące uroczystości inicjacyjne, urodzinowe, pogrzebowe itp. Niektórzy uważają, że Simo – to nazwa wszechmocnego boga, małżonka bogini Nimba”.
“Plemię Bakota wytworzyło pewien charakterystyczny dla siebie typ posążka, który ma za zadanie strzec plecionej urny z oczyszczonymi kośćmi przodków, znajdującej się w sankturium rodowym (stąd figurki te nazywa się także ‘strażnikami relikwii’). Jest on nawet identyczny z boginią księżyca, która włada światem zmarłych. Ostatnio niektórzy badacze wyróżniają dwa typy: męski – z wypukłym czołem, i żeński – z wklęsłym… Posążki te, zwane mbulu ngulu, miewają także i po dwie twarze; zwą się wtedy mbulu witi“.
“Baczokwowie mają dwa rodzaje masek. Jeden niemal zupełnie świecki – w typie figurek przodków – o dramatycznym, pełnym ekspresji wyrazie czarno-czerwonej twarzy. Wykonany z drewna, uzupełniany wzorzystą, obcisłą siatkową szatą. Używa się go do tańca. Drugi – to maski inicjacyjne, o tragicznym wyrazie pogrubionych rysów, wykonywane z kory, zdobione fryzurą i rozmaitymi figurami geometrycznymi; mają wzbudzać strach”.
“W zamian za nawrócenie się na wiarę prawdziwego boga – obojętnie: Allaha czy Chrystusa, a przede wszystkim za złoto, diamenty, miedź, bawełnę i olej palmowy, nie licząc darmowej niemal siły roboczej – Afryka otrzymała broń palną, alkohol, paciorki i … pogardę dla wszystkiego, co rodzime, afrykańskie”.
