Nocni Wędrowcy. Wojciech Jagielski.
„Nocnych wędrowców” uważam za jedną z najlepszych książek pana Wojciecha Jagielskiego. Ale to tylko moje zdanie i zaznaczam, że może to wynikać tylko z faktu, że traktuje ona o Afryce. I to o Afryce bardzo mrocznej; o północnych częściach Ugandy opanowanej przez Bożą Armię Oporu dowodzoną przez Josepha Kony`ego, który jak sam twierdzi, został opanowany przez duchy. Porwane przez niego dzieci, którym udało się ucieć od otaczającego ich koszmaru próbują wrócić do normalności w ośrodku w mieście Gulu, po którym podróżuje autor wraz ze swoim przewodnikiem. Jagielski rysuje dość straszny i makabryczny obraz realiów jakże aktualnych i udowadniających nam jak mało jeszcze rozumiemy skomplikowaną rzeczywistość afrykańską.
