Złoty Nosorożec. Francois-Xavier Fauvelle.
Nie wiem jaką ocenę wystawić tej książce. W skrócie mówiąc, to podróż w czasie przez średniowieczną Afrykę. Początkowo męczył mnie styl autora, gdzie krótkie, kilkustronicowe niezwiązane niczym ze sobą rozdziały przenoszą nas w różne miejsca Czarnego Lądu. Raz jesteśmy w Maroku, innym razem w Wielkim Zimbabwe, po to aby za chwilę przenieść się do Kilwy, blisko granicy tanzańsko-mozambickiej. Jednak w połowie książki przyzwyczaiłem się do tego “drobnego chaosu” i stwierdziłem, że niektóre z tych rozdziałów były naprawdę ciekawe jak chociażby ten o tytułowym Złotym Nosorożcu. Przeczytamy w nim, że na podstawie znalezisk archeologicznych, można stwierdzić, że to czarna ludność była pierwsza na terenach dzisiejszego RPA, a nie my, biali. Dowiemy się także, że Ibn Battuta wcale nie był takim szlachetnym podróżnikiem za jakiego niektórzy go uważają oraz gdzie “produkowano” eunuchów w średniowiecznej Afryce. Cytaty:
“Marrakesz – po arabsku Marrakusz – miasto, które dało swe imię Maroku w zachodniej onomastyce, zostało założone na równinie wzdłuż uedu Tansift, która wówczas, w roku 1070, była zwykłym pastwiskiem. Obóz, który stał się miastem Marrakesz, został zbudowany przez Almorawidów”.
W Aksum, antycznym mieście chrześcijan w północnej Etiopii, niemiecka misja archeologiczna odkryła w 1906 roku dawny piedestał tronu”.
“W kraju Ghana – pisał jeden z autorów relacji z początku X wieku – złoro wyrasta jak rośliny na piasku, tak jak wyrasta marchew. Zbiera się je o wschodzie słońca”.
“Wielki meczet (Kilwa w Tanzanii – przypis autora) wzniesiono o 1500 metrów dalej, na północno-zachodnim krańcu wyspy. Wyjąwszy Timbuktu jest to bez wątpienia największy meczet w dawnej Afryce subsaharyjskiej, a w każdym razie największy z tych, których mury ocalały do czasów współczesnych”.
“Marco Polo nigdy nie odwiedził Mogadiszu”.
“Pomiędzy Mogadiszu i Madagaskarem rozpościera się świat cywilizacji afrykańskiej, a zarazem muzułmańskiej: wybrzeża południowej Somalii, Kenii, Tanzanii i cały północny Mozambik. Świat ten obejmował też leżące blisko brzegu wyspy, takie jak Zanzibar oraz położone dalej archipelagi, takie jak Komory”.
“Wyspy Zielonego Przylądka były bezludne, gdy przybyli tam Portugalczycy”.
“XIV-wieczne Mali było wielkim królestwem. Mówi się czasem o nim jako o imperium, gdyż monarcha z dynastii muzułmańskiej miał za wasali innych królów, których królestwa albo podbił, albo też uzyskał ich podporządkowanie się innymi środkami”.
“Przez całe życie, powiedzmy przez dwadzieścia lat, Ibn Battuta był nienasyconym darmozjadem na dworach sułtanów i wielkich notabli religijnych świata Islamu. Na każdym etapie swej podróży domagał się od nich, by udzielali mu gościny i zapraszali do swego stołu. Urodzony w 1304 w Tangerze, przy Cieśninie Gibraltarskiej, przemierzył ogromne połacie ówczesnego świata muzułmańskiego, odbył kilka pielgrzymek do Mekki, spędził kilka lat w Indiach, gdzie zamieszkał na dworze sułtana Delhi, a wreszcie spędził pewien czas na archipelagu Malediwów, gdzie sprawował urząd sędziego”.
