(Etiopia, Erytrea, Sudan, Dżibuti)

Ponad czterystu stronicowe opracowanie dotyczące historii Morza Czerwonego jest godne polecenia. Najwięcej informacji poświęcone jest Etiopii, która wraz z dzisiejszym obszarem Erytrei posiadała bardzo długą linię brzegową ze swoimi portami na wyspie Massaua i archipelagu Dahlak. Sudan także znalazł tutaj swoje miejsce, gdzie mało znaczące dzisiaj miasto Suakin, odgrywało rolę jednego z ważniejszych ośrodków handlowych i transportowych na Morzu Czerwonym. O Dżibuti, które po zakupie osady Obock przez Francuzów, stało się francuską kolonią jest tutaj również garstka ciekawostek. Książkę czyta się dobrze, ponieważ napisana jest językiem nieco odmiennym od akademickich opracowań historycznych dotyczących Afryki. Cytaty:

„Rezultaty gospodarcze kontaktów handlowych z Holandią okazały się dla Jemenu zupełnie fatalne. Około roku 1712 Holendrzy przemycili nasiona kawy z Jemenu na Jawę. Wkrótce rozwinęły się tu plantacje kawy. Teraz już szybko uprawa kawy zaczęła się rozpowszechniać nie tylko w Azji, ale również w Ameryce Południowej. Monopol Jemenu na tę uprawę został złamany.”