Rowerem i pieszo przez czarny ląd. Kazimierz Nowak.
W zupełności zgadzam się z Ryszardem Kapuścińskim, który napisał, że „To zupełnie niezwykła książka” Nie znam drugiej podobnej. Są to zapiski z podróży autora w latach 1931 – 1936 przez Afrykę z Trypolisu przez Przylądek Igielny do Algieru. Szkoda tylko, że autor musiał zapłacić najwyższą cenę za taki wyczyn. Niemniej jednak niesamowite przygody pana Nowaka napisane dość ciekawym i wnikliwym językiem zachęcają do lektury. Wydaje mi się, że to swoista „must-read” dla każdego, kto myśli o wycieczkach rowerowych po kontynencie afrykańskim.
