Xala. Ousmane Sembène.
Senegalczyk urodzony w Ziguinchor, nazywany ojcem afrykańskiego kina, Ousmane Sembene, osiągnął sukces również jako pisarz. Nie wiedziałem o tym za nim nie sięgnąłem po “Xalę”. A co to takiego ta “xala”? Xala w języku wolof, używanym w Senegalu, to czasowa niemoc seksualna, która może dopaść każdego. Książka opowiada o nowobogackim obywatelu Dakaru, który doszedł do swojej fortuny w nie do końca uczciwy sposób. Jest muzułmaninem i poligamistą. Żyje na wysokim poziomie, ale ponad stan. Zaraz po poślubieniu trzeciej żony dopada go xala i rozpoczyna się jego udręka i upadek. Nie zdradzając szczegółów powiem tylko, że ksiażka wciąga. I to mocno. Nawet takie jak ja osoby, które nie przepadają za fikcją. Uważam, że to wspaniały obraz miejskiego życia Dakaru i rodzinnych stosunków w poligamicznej rodzinie muzułmańskiej. Cytaty:
“Według popularnego powiedzenia kobieta z pustym brzuchem odchodzi przynajmniej z pustymi rękami”.
“Drzewo, choćby nie wiem jak długo leżało w rzece, nigdy nie przekształca się w kajmana”.
