Trąd – Graham Greene
Za każdym razem, kiedy sięgam po jakąkolwiek książkę o Kongo-Kinshasie spodziewam się dowiedzieć rzeczy mrocznych, strasznych i raczej okrutnych. Trochę tak też było i tym razem. Nie jest to jednak książka oparta na faktach dotyczących Afryki, ale bardziej relacja o wewnętrznych problemach jednostki, jaką jest tutaj Querry, architekt uciekający od problemów, sławy; szukający innej rzeczywistości bohater. W tle mamy jednak Afrykę i to z jej ciemnymi stronami – akcja toczy się w leprosorium w małym miasteczku/wiosce w Kongo, które prowadzone jest przez ateistycznego lekarza i zakonników. To dobra książka.
