Do ciepłych krajów. Paweł Wróbel Wróblewski.
Wyjątkowa to dla mnie książka. Może nie dlatego, że jest napisana jakimś genialnym językiem czy przez sławnego autora. Z tego co wiem to raczej debiut pana Pawła. Wyjątkowość ta przejawia się w fakcie, że traktuje ona o podróży rowerowej, dość mi bliskiej, i to przez Czarny Ląd. Samemu, bez obstawy i wsparcia innych. Trzeba być odważnym, a jednocześnie rozsądnym poszukiwaczem przygód, aby wyruszyć w taką espakadę. Autor przemierza 13 krajów wyruszając z Fezu w Maroku, przejeżdżając ponad 11 tysięcy kilometrów. Kończy wyprawę w Kinszasie. Po drodze opisuje swoje, czasami niewiarygodne, przygody. Chociażby to, że poznał na szlaku swoją przyszłą żonę. Mnie najbardziej jednak zapadły w pamięci fragmenty opisu przeprawy przez Nigerię.
