Polinezja Francuska

Tak, tak, to zamorskie terytorium Francji. Nie musimy wypełniać stosów dokumentów i kupować drogich wiz. To Unia Europejska. Nasz samolot linii Air New Zealand ląduje w środku nocy w Papeete na głównej wyspie Tahiti, wysadza część pasażerów i odlatuje do Los Angeles.

Rano wyruszamy do portu w poszukiwaniu promu na Bora Bora. Okazuje się, że niestety nie odpływają one codziennie, a i czas podróży nie pozwala nam na taką wyprawę (prom płynie około 18 godzin w jedną stronę). Decydujemy się więc na wyprawę na pobliską wyspę Moorea. I nie żałujemy. To piękne miejsce na Polinezji. Wyspa w kształcie przypominającym motyla czy ptaka z rozłożonymi skrzydłami jest pokryta bujną roślinnością, a dookoła otacza ją piękna, błękitna laguna.

Nocujemy na kempingu Chez Nelson. To bardzo miłe i spokojne miejsce z bungalowami i miejscami na namioty. Położone jest przy samej plaży, gdzie można oglądać zachody słońca.

Pozwala nam zaoszczędzić trochę pieniędzy. Polinezja francuska to bardzo drogie miejsce. Ceny są wyższe niż we Francji. Większość artykułów jest sprowadzana z innych krajów, co podwyższa koszty.

Wynajętymi rowerami objeżdżamy wyspę dookoła. Po drodze wjeżdżamy na jeden z punktów widokowych. To ciężki podjazd w takim upale. Niektórzy z nas otrzymują nawet oklaski innych turystów po wjechaniu na sam szczyt…J

Następnego dnia wypływamy z przewodnikiem na lagunę. I tu niespodzianka. Wokół łodzi po kilku minutach pojawia się grupa młodych rekinów rafowych. Wskakujemy do wody z rurkami, aby podziwiać z bliska te drapieżniki. Wrażenie niesamowite, ciężko opisać w kilku słowach.

Płyniemy dalej na płyciznę, kilkaset metrów od brzegu. To dobre miejsce do karmienia płaszczek. Nasz przewodnik instruuje nas jak karmić te morskie potwory świeżym tuńczykiem. Niezapomniane doświadczenie, kiedy ponad metrowe płaszczki ocierają się o nas wyrywając nam z rąk kawałki tuńczyka.

Kolejny dzień spędzamy już na wyspie Tahiti. Stolica całej Polinezji Francuskiej to Papeete. Miasto dość duże jak na Pacyfik, około 150 tysięcy mieszkańców. Wypożyczamy auto i objeżdżamy wyspę. Cała Tahiti ma kształt cyfry 8. Większa część, na której leży Papeete nazywa się Tahiti Nui, mniejsza zaś Tahiti Iti.

Ludność całej Polinezji to około 220 tysięcy mieszkańców używających głównie języka francuskiego i tahitańskiego (głównie mówiony). Łączna ilość wysp to 118, podzielona na pięć grup. 86% wyspiarzy zamieszkuje wyspy Socjety Islands. Pozostałe 14% porozrzucanych jest między wyspami grup Tuamotu, Gambier, Austral i Markizy.

Polinezja Francuska to przepiękne wyspy tylko, że trochę przekraczają możliwości budżetowe przeciętnego podróżnika z plecakiem… a szkoda, bo to przecież jedna z pereł Pacyfiku.

Ten wpis został opublikowany w kategorii podroze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *